Second-hand – na co uważać podczas zakupów?

Zakupy ubrań w second-hand już dawno przestały być obciachem i powodem do wstydu. Teraz każdy, nawet osoby dobrze sytuowane kupują ubrania w tego typu placówkach handlowych. Nie oznacza jednak, że można być bezkrytycznym i kupować wszystko, co się nawinie pod rękę. Po pierwsze, trzeba zwrócić uwagę na stopień zużycia. Zmechacenie, wyblaknięcia koloru, plamy. Te cechy bezwzględnie dyskwalifikują odzież i nie powinno się jej kupować, nawet jak kosztuje przysłowiową złotówkę. Będą tylko niepotrzebnie zalegać w szafie. Wcale nie trzeba się obawiać, że kupowanie odzieży w szmateksach jest niehigieniczne. Niektórzy nawet mówią, że w takie ciuchy są siedliskiem chorób. Nic bardziej mylnego. Otóż odzież tego typu, zanim trafi do na wieszaki i do koszyczków, jest odkażana. Niemniej jednak dobrze jest ją uprać jeszcze raz samemu. Wtedy mamy pewność, że wszystko jest w porządku i w ciuchach nie zalegają groźne drobnoustroje. Niemniej jednak, nie warto w second-hand kupować bielizny. Jest to bardzo intymna część garderoby i należy nosić nowe, nieużywane majtki. Tak samo z butami. W ich przypadku trudno o dokładną dezynfekcję i można się w ten sposób zarazić grzybicą. Ubrania można jednak śmiało kupować.