Mięta – kolor sezonu

Moda zmienia się w szybkim tempie. Praktycznie co sezon pojawia się cos nowego. Dotyczy to nie tylko wzorów i kroju ubrań. To również tkaniny a także kolory. Niektóre są bardziej popularne w danym okresie, inne zaś mniej. W tegorocznym sezonie dominują delikatne, pastelowe wręcz odcienie. Jasne barwy dodają światła i sprawiają, ze wyglądamy delikatnie i kobieco. Niewątpliwie królem kolorów tego lata jest mięta. Ciężko jest jednoznacznie opisać tę barwę. W skrócie to bardzo delikatna zieleń wpadająca nutkę w niebieski. Można ja spotkać praktycznie wszędzie – popularne są nie tylko miętowe bluzki czy sukienki, lecz również szorty, rybaczki czy zwiewne spódniczki. Kolor ten dodaje lekkości i gracji każdej osobie, która go nosi. Co ciekawe, można go zestawiać z najróżniejszymi barwami czy motywami. Świetnie sprawdzi się zarówno przy wzorzystej koszuli, jak i jednolitej, prostej czarnej bluzce. Mięta nie gryzie się z żadnym kolorem. Pasuje do bieli, brązów, fioletów, nawet przy odważnych różach nie prezentuje się źle. Na tym chyba polega właśnie fenomen tego odcienia. Ma on charakter uniwersalny. A przez swoją delikatność nadaje się zarówno dla młodych i odważnych kobiet, jak i tych ustatkowanych, spokojniejszych, w średnim wieku. Zakup ubrań w kolorze mięty jest więc dobrym pomysłem dla każdego.