Futra modne, ale w nowej odsłonie

Futra to taki element garderoby, który od lat budzi kontrowersje. Z jednej strony futro zawsze było kojarzone z dość wysokim statusem społecznym i materialnym. Z drugiej strony od czasu, gdy bycie eko stało się trendy, futra odeszły niejako do lamusa. Tej zimy wracają jednak w kolekcjach najbardziej znanych twórców mody. Jednak wracają w zupełnie innej odsłonie. Próżno na wybiegach, na których prezentowane są kolekcje jesienno-zimowe, szukać tradycyjnych futer z norek, albo tych norki przypominających. Są za to bardzo krótkie futrzane kurteczki, futrzane elementy, takie jak kołnierze czy obszycia. A co najważniejsze wszystko to w zaskakujących, bardzo odważnych kolorach. Bo najmodniejsze futro ma aktualnie kolor różowy, niebieski lub żółty. Nie tylko sprawia, że jest ciepło, ale przede wszystkim ma rzucać się w oczy. Bo, jak mawiają komentatorzy tego, co w świecie mody aktualnie się dzieje, taki strój przeznaczony jest dla tych najodważniejszych. Oraz oczywiście dla tych, którzy mogą sobie na zakup futra, tradycyjnego lub sztucznego, pozwolić. Bo jedyne, co w kwestii futer przez lata pozostało niezmienne to ich wysoka, jak na towar z najwyższej półki przystało, cena. Dlatego futer zapewne na ulicach zwykłych miast się nie pojawi.